Odwiedziła mnie pani Teresa z nk.Trochę się bałam tego spotkania bo znaliśmy się z nk,byłam trochę zawstydzona.Po krótkiej rozmowie okazało się że to bardzo miła Pani,trochę mnie nie rozumiała ,ale po malutku chyba mnie rozumiała.Przyjechała ze swoim synem Tomkiem,fajny chłopak:))))),a mama była chyba bardziej zawstydzona niż ja hi hi...Rozmawialiśmy wszyscy i było bardzo fajnie ,potem pośliśmy odwiedzić Ewelinkę bo blisko mieszka,ale była zdziwiona że ją odwiedziliśmy razem  z Panią Tereską...... Pani pozwoliła mi mówić na siebie ciocia, ale byłam zadowolona:)))).No ale niestety musiała wracać do Poznania,rozpłakałam się bardzo,ale ciocia obiecała że przyjedzie jeszcze i tak było:)))




Name:

Komentarze: